Od 2 sierpnia 2026 obowiązują kolejne przepisy wynikające z AI Act. W ostatnich dniach wokół nowych regulacji pojawiło się sporo pytań i jeszcze więcej nieporozumień.
Najczęściej słyszymy jedno:
„Czy od teraz każdą treść stworzoną z pomocą AI trzeba oznaczać?”
Krótka odpowiedź brzmi: nie.
Jeżeli w Twojej firmie korzystacie z ChatGPT, Gemini, Claude, Copilota lub innych narzędzi AI, w większości przypadków możecie pracować dokładnie tak jak do tej pory.
Nowe przepisy nie zakazują korzystania ze sztucznej inteligencji. Ich celem jest przede wszystkim zapewnienie transparentności tam, gdzie odbiorca może zostać wprowadzony w błąd.
Najlepiej wyjaśnić to na przykładach z codziennej pracy.
Korzystasz z AI w firmie? Sprawdź, co w praktyce oznaczają nowe przepisy.
Piszesz artykuły na blog?
AI może pomóc przygotować konspekt, zaproponować nagłówki lub stworzyć pierwszą wersję tekstu.
Nie oznacza to obowiązku oznaczania artykułu jako stworzonego przez AI.
Najważniejsze jest to, aby przed publikacją materiał został sprawdzony przez człowieka. To on odpowiada za poprawność informacji, ich rzetelność i zgodność z marką.
Tworzysz posty do mediów społecznościowych?
ChatGPT pomaga przygotować post na Facebooka. Gemini podpowiada pomysły na karuzele. Claude porządkuje treść wpisu na LinkedIn.
To dziś normalna praca marketingu.
Samo wykorzystanie AI nie oznacza obowiązku informowania odbiorców.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy publikujesz realistyczny obraz lub film przedstawiający wydarzenie, które nigdy nie miało miejsca, albo osobę, która w rzeczywistości nie brała udziału w nagraniu.
W takich przypadkach przepisy przewidują obowiązek zachowania transparentności.
Przygotowujesz kampanie Google Ads lub Meta Ads?
Coraz więcej firm wykorzystuje AI do tworzenia:
- nagłówków reklam,
- opisów,
- tekstów kampanii,
- propozycji grup odbiorców,
- różnych wariantów reklam.
To również nie wymaga oznaczania.
Odpowiedzialność za reklamę nadal ponosi firma, dlatego każda treść powinna zostać zweryfikowana przed publikacją.
Tworzysz opisy produktów?
To jedno z najczęstszych zastosowań AI.
Możesz wykorzystać sztuczną inteligencję do przygotowania pierwszej wersji opisu, ale przed publikacją warto upewnić się, że wszystkie informacje są zgodne z rzeczywistymi cechami produktu.
AI potrafi pisać bardzo przekonująco. Nie zawsze jednak pisze prawdę.
Wysyłasz newslettery?
Jeżeli AI pomaga przygotować treść newslettera, zaproponować temat wiadomości lub uporządkować komunikację z klientami, nie ma obowiązku oznaczania takich materiałów.
To nadal człowiek odpowiada za ich treść.
Handlowcy przygotowują oferty z pomocą AI?
To rozwiązanie, z którego korzysta dziś coraz więcej firm.
AI pomaga uporządkować notatki po spotkaniu, przygotować ofertę czy napisać wiadomość do klienta.
To również jest dopuszczalne.
Warto jednak zwrócić uwagę na to, jakie dane trafiają do narzędzia AI. Informacje o klientach, poufne warunki współpracy czy dane handlowe nie powinny być przekazywane do publicznych modeli bez wcześniejszej analizy zasad bezpieczeństwa obowiązujących w firmie.
Masz chatbota AI na stronie internetowej?
Jeżeli użytkownik rozmawia z chatbotem opartym na AI, powinien wiedzieć, że komunikuje się z systemem sztucznej inteligencji, a nie z człowiekiem.
To dobry moment, aby sprawdzić, czy chatbot na stronie jasno informuje o swojej roli.
Korzystasz z AI do tworzenia zdjęć lub filmów?
To właśnie tutaj warto zachować największą ostrożność.
Jeżeli publikujesz realistyczne zdjęcie osoby, która nie istnieje, tworzysz film przedstawiający wydarzenie, które nigdy nie miało miejsca, albo modyfikujesz czyjąś wypowiedź w sposób mogący wprowadzić odbiorców w błąd, mogą pojawić się obowiązki związane z oznaczeniem takiego materiału.
To właśnie tego typu sytuacje były jednym z powodów wprowadzenia nowych przepisów.
Co warto zrobić w firmie już dziś?
Nie trzeba tworzyć kilkudziesięciostronicowych procedur.
W większości firm wystarczy odpowiedzieć na kilka prostych pytań.
- Czy wiemy, z jakich narzędzi AI korzystają pracownicy?
- Czy zespół wie, jakich danych nie powinno się wpisywać do publicznych modeli AI?
- Czy materiały przygotowane z pomocą AI są sprawdzane przed publikacją?
- Czy wiemy, kiedy odbiorca powinien zostać poinformowany o wykorzystaniu AI?
Już samo uporządkowanie tych obszarów pozwala ograniczyć większość ryzyk związanych z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Najważniejsza zasada pozostaje bez zmian
Niezależnie od tego, czy AI pomaga przygotować artykuł, kampanię reklamową, ofertę handlową czy odpowiedź dla klienta, odpowiedzialność za końcowy materiał nadal ponosi człowiek.
Sztuczna inteligencja jest narzędziem.
Tak samo jak program graficzny, edytor tekstu czy arkusz kalkulacyjny.
Może znacząco przyspieszyć pracę, ale nie zwalnia z odpowiedzialności za to, co ostatecznie trafia do klienta.
Na koniec
W Lemon Concept wykorzystujemy AI jako narzędzie wspierające codzienną pracę. Pomaga nam szybciej analizować informacje, porządkować dane i przygotowywać pierwsze wersje materiałów.
Nigdy nie zastępuje jednak doświadczenia zespołu.
Każdy materiał przygotowywany dla naszych klientów przechodzi weryfikację specjalisty. To człowiek odpowiada za strategię, komunikację i jakość końcowego efektu.
Jako zewnętrzny dział marketingu śledzimy zmiany, które mogą mieć wpływ na codzienną pracę firm. Jeśli pojawią się kolejne istotne informacje dotyczące marketingu, sprzedaży czy wykorzystania AI w biznesie, będziemy przekazywać je w praktycznej formie – bez prawniczego języka i z perspektywy tego, co naprawdę ma znaczenie dla przedsiębiorców.
Korzystacie z AI w swojej firmie?
Prześlij ten artykuł osobom, które na co dzień wykorzystują sztuczną inteligencję w pracy – marketingowi, handlowcom, HR, obsłudze klienta czy administracji. Kilka minut lektury może rozwiać wiele niepotrzebnych wątpliwości i pomóc korzystać z AI jeszcze bardziej świadomie.
FAQ
Czy po AI Act trzeba oznaczać treści napisane przez ChatGPT?
Czy można używać ChatGPT do pisania ofert handlowych?
Czy AI można wykorzystywać w Google Ads i Meta Ads?
Czy chatbot AI na stronie internetowej wymaga oznaczenia?
Czy AI Act dotyczy małych i średnich firm?